Zaczynam kolejną przygodę z blogiem, chociaż wszyscy mówią, że pisanie jest passe, a teraz  ogląda się filmy i filmiki najlepiej do 15 sekund. Muszę przyznać, że pośród wszelkiej działalności w Internecie, chyba w pisaniu czuję się najlepiej, dlatego postanowiłam wbrew modzie i trendom, wrócić i spróbować jeszcze raz, w innej formie i stylu. Pierwszego bloga przestałam prowadzić w okresie pandemii, wydawało mi się, że nie mam nic sensownego do powiedzenia wobec zalewu wszelkiej informacji prawdziwej i nieprawdziwej jak i wobec tego co działo się w Kościele i wśród ludzi Kościoła. Nie wiem czy dzisiaj mam, ale na pewno jestem w jakiś sposób inna i chciałabym podjąć to pragnienie pisania na nowo. To tyle tytułem wstępu.